Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi dawidn z miasteczka B-B. Mam przejechane 3747.32 kilometrów w tym 1177.12 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.46 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy dawidn.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
15.50 km 15.50 km teren
01:22 h 11.34 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower:Scott

Szyndzielnia

Sobota, 5 maja 2012 · dodano: 05.05.2012 | Komentarze 0

Rekordowy podjazd, za sprawą Pawła, szybki powrót singlem na wapienice. Odnotować warto pech Paweł, który łamie Cannona Scalpela.
Kategoria: 0-25km, MTB


Dane wyjazdu:
17.60 km 17.00 km teren
01:32 h 11.48 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower:Scott

Kozia MTB

Czwartek, 3 maja 2012 · dodano: 03.05.2012 | Komentarze 0

Plan na dziś, Szyndzielnia, lecz jak zobaczyłem tłumy, to z automatu odbiłem w stronę Olszówki i zacząłem podjazd na Kozią Górę drogą leśną, służącą do zwózki drewna. Ludzie pojawili się dopiero w okolicy schroniska, lecz ja odbiłem od razu na zielony szlak i ruszyłem na dół. Niestety turyści również wybrali ten szlak więc było dość tłoczno. Na dole spotykam młodego z Maćkiem i razem wdrapujemy się na Kozią aby powtórzyć zjazd zielonym. Na dole rozjazd, ja jeszcze atakuję ścieżki, które objeżdzałem jesienią z Pawłem i wracam do domu.
Kategoria: 0-25km, MTB


Dane wyjazdu:
58.70 km 35.00 km teren
04:31 h 13.00 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:30.0
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower:Scott

Majówka na Turbaczu

Wtorek, 1 maja 2012 · dodano: 02.05.2012 | Komentarze 0

Weekend majowy postanowiliśmy spędzić w Gorcach. Wyjazd z Bielska planowany na 6:30 opóźnił się o kilkanaście minut z powodu awarii zamka w klapie w busie.

Na szczęście udaje się opanować usterkę i ruszamy do Rabki. Kilka kilometrów przed Rabką temperatura silnika gwałtownie idzie do góry, kontrolka oszczegawcza wariuje, a my robimy "gejzer" odkręcając korek od zbiornika wyrównawczego płynu do chłodnicy :)

Po dojechaniu do Rabki i przepakowaniu się zaczynamy podjazd czerwonym szlakiem na Turbacz. Mijamy stonkę miejską, kierując się w stronę Maciejowej a następnie Starych Wierchów robiąc od czasu do czasu przerwy na foto.



Za Obidowcem zaczyna się podejście, ze względu na zalegający śnieg. Miejscami szlak zmienił się w błotnisty strumyk, lecz da się go pokonać na 2 kołach.

Z Hali Turbacz kierujemy się do schroniska, uzupełniamy płyny i uciekamy jak najszybciej, gdyż tłumy ludzi hałasują niemiłosiernie, a w końcu w górach nie o to chodzi.

Zółtym szlakiem papieskim kierujemy się na Kudłoń. Po krótkiej przerwie na polanie Pustak decydujemy się na zjazd czarnym szlakiem przez Koninę i powrót do Rabki.



Czarny szlak to "wisienka na torcie" dzisiejszego wypadu! Po zjeździe i uzupełnieniu zapasów w sklepie kierujemy się asfaltami i szutrami do Rabki, pokonując strome wzniesienia, ku naszemu wielkiemu zadowoleniu.


Po powrocie do busa szybki obiad w pobliskiej smażalni ryb i powrót do domu.
Kategoria: 50-75km, MTB